Bramki też przyjdą

15.07.2017 14:24

Trójkolorowi mają za sobą ostatni sparing okresu przygotowawczego. Zremisowali 0:0 z pierwszoligowym Chrobrym Głogów, o czym rozmawialiśmy z nowym pomocnikiem GieKSy Rafałem Kulińskim.

Był to znów cenny dla sztabu szkoleniowego  sparing z drużyną, która jest na tym samym etapie przygotowań co GKS. Młody Rafał Kuliński miał okazję grać w większości sparingów okresu przygotowawczego i jego solidna gra mogła się podobać. – Bardzo się cieszę, że w końcu dostałem czas na boisku, bo ciężko na to pracowałem. Wiedziałem, że to zaprocentuje i otrzymam swoją szansę – radował się Rafał.

Pomocnik GieKSy może czuć satysfakcję. Po odejściu z GieKSy nie poddał się, zapracował na swój rozwój i dzięki postępowi we własnej grze wrócił na pierwszoligowy poziom. - Pokazałem się wcześniej w Gwarku i Szombierkach z dobrej strony. Zostałem zauważony i podpisałem kontrakt, który mam nadzieję, że zostanie przedłużony. Cały czas walczę o swój czas i miejsce w drużynie – podkreśla Kuliński.

Trójkolorowi 19 lipca zakończą zgrupowanie w Trzebnicy. Nie mogą na nic narzekać, warunki mają idealne i mogą skupić się tylko na piłkarskich szlifach. Nawet trawa na boisku jest przycinana na ich życzenie. – Jesteśmy w bardzo fajnym ośrodku, wszystko mamy na miejscu, zarówno basen, jak i dwa boiska 5 minut drogi od hotelu. Skupiamy się już na treningach typowo piłkarskich z piłką, strzeleckich. Miło się tu pracuje i dla mnie to coś innego niż to, co miałem dotychczas – dodaje defensywny pomocnik GKS-u.

Choć GieKSiarze stwarzają sobie sytuacje w meczach kontrolnych tak jak to miało miejsce w spotkaniu z Chrobrym Głogów , piłki pechowo nie chcą trafiać do siatki. Katowiczanie wierzą jednak, że to się zmieni. – Brakuje szczęścia, ale spokojnie. Zaczynamy budowę gry od defensywy i  gramy na zero z tyłu, a z czasem bramki też przyjdą – wierzy Kuliński.  

Oficjalny partner klubu
Główny sponsor klubu
Główny sponsor klubu